Kajetan Morawski opisuje

księgowość kraków |opony letnie falken |phone card

„Kajetan Morawski opisuje dom Róży Tyszkiewiczowej w Warszawie, który był zawsze otwarty dla dyplomatów. Co więcej, stał się on jakby instytucją. Tam kierowali swe kroki obcy przedstawiciele po złożeniu listów uwierzytelniających i odbyciu wizyt urzędowych, znajdując miłe przyjęcie.
Salon Tyszkiewiczowej był może najświetniejszy, lecz nie jedyny w Warszawie. Roman Wodzicki pisze, że również Helena i Ludwik Darowscy on były poseł w Moskwie, a potem minister prowadzili dom otwarty, który „cieszył się nieprzeciętną popularnością w dyplomatycznych kołach warszawskich".
Także sami dyplomaci występowali jako gospodarze, zapraszając do swych salonów kolegów z korpusu oraz przedstawicieli społeczeństwa polskiego. Najważniejszą rolę odgrywały tu żony dyplomatów.
Warto się też przyjrzeć, jakie one były, przez pryzmat może nieco żartobliwego, ale oryginalnego opisu sporządzonego w Protokole Dyplomatycznym MSZ. Oto, co napisano o żonie ambasadora amerykańskiego Anthony J. Drexel Biddlea „Niemłoda, nieładna, sympatyczna, inteligentna, ma syna i córkę z pierwszego małżeństwa z Niemcem amerykańskim. Grubsza gotówka. Zna języki angielski, francuski, niemiecki". Pani Candida Lisboa Figueira de Mello żona posła Brazylii „sympatyczna, ma trzy córki ładne, które pragnie wydać. Główne zainteresowanie różnice klimatyczne między Ameryką Południową a Polską. Mówi po francusku". Pani Sakoh żona ambasadora Japonii „uśmiecha się bez przerwy po japońsku. Poza tym szepce coś, czego ani dosłyszeć, ani zdefiniować niepodobna".“(5)

<<<< Pierwszymi sztucznie wytworzonymi | 11 Kolor zielonkawożółty Wełnę >>>>

Belldeco |prezent na urodziny |zakłady sportowe